Jak oszczędzić czas na content marketingu dzięki automatycznej publikacji artykułów i postów?
Content marketing może być bardzo skutecznym sposobem budowania widoczności firmy, edukowania klientów i wspierania sprzedaży.
Może być również procesem, który pochłania ogromną ilość czasu.
Nie dlatego, że samo napisanie artykułu zawsze trwa bardzo długo.
Duża część pracy pojawia się później.
Trzeba:
- przygotować tytuł,
- uzupełnić dane SEO,
- dodać materiał na stronę,
- ustawić grafikę,
- wstawić linki,
- zaplanować termin,
- opublikować artykuł,
- przygotować LinkedIn,
- przygotować Facebook,
- przygotować Instagram,
- ustawić kolejne daty,
- sprawdzić, czy wszystko zostało opublikowane.
Jeżeli firma robi to regularnie, liczba powtarzalnych czynności szybko rośnie.
Dlatego jednym z najważniejszych zastosowań automatyzacji w marketingu nie musi być samo generowanie treści.
Może nim być usunięcie ręcznej pracy pomiędzy kolejnymi etapami publikacji.
Właśnie w tym kierunku rozwijana jest platforma EINTELLIX.
Jej podstawą jest istniejący system do przygotowywania, planowania i automatycznego publikowania artykułów SEO na własnych stronach internetowych.
Obecnie jest on rozszerzany o:
- AI,
- LinkedIn,
- Facebook,
- Instagram,
- tworzenie postów na podstawie artykułów,
- harmonogram,
- kolejkę publikacji,
- statusy,
- obsługę wielu marek.
Docelowo proces może wyglądać tak:
temat → artykuł SEO → akceptacja → harmonogram → publikacja na stronie → posty social media → kolejka → automatyczna publikacja.
Gdzie content marketing zabiera najwięcej czasu?
Na pierwszy rzut oka największym zadaniem wydaje się samo napisanie tekstu.
W praktyce czas jest tracony również na wiele drobnych operacji.
Pojedyncza czynność może trwać tylko kilka minut.
Jeżeli jednak wykonuje się ją kilkadziesiąt razy miesięcznie, zaczyna mieć znaczenie.
Przykład:
- 5 minut na zalogowanie i przygotowanie wpisu,
- 5 minut na uzupełnienie danych SEO,
- 5 minut na grafikę i linki,
- 10 minut na przygotowanie LinkedIna,
- 5 minut na Facebooka,
- 5 minut na Instagram,
- kilka minut na sprawdzenie terminów.
Dla jednego artykułu nie wygląda to groźnie.
Przy dziesięciu artykułach miesięcznie powtarzalna obsługa może jednak pochłonąć wiele godzin.
Największym problemem jest fragmentacja procesu
Firma może korzystać jednocześnie z:
- dokumentu tekstowego,
- narzędzia AI,
- CMS,
- arkusza,
- LinkedIna,
- Facebooka,
- Instagrama,
- osobnego kalendarza.
Każdy system przechowuje inną część procesu.
W efekcie człowiek staje się integracją pomiędzy aplikacjami.
To on:
- kopiuje tekst,
- przenosi link,
- ustawia datę,
- przekazuje grafikę,
- sprawdza status.
Automatyzacja może przejąć właśnie tę rolę.
Pierwsza oszczędność: przygotowanie artykułu w jednym miejscu
Jeżeli artykuł jest od początku przygotowywany w ustrukturyzowanym systemie, nie trzeba później odtwarzać jego danych.
Publikacja może posiadać od razu:
- tytuł,
- slug URL,
- Meta Title,
- Meta Description,
- kategorię,
- frazy SEO,
- pełną treść,
- zdjęcie główne,
- CTA,
- powiązane artykuły,
- datę,
- godzinę,
- status.
Artykuł staje się gotowym rekordem publikacyjnym.
Nie jest wyłącznie tekstem oczekującym na ręczne przeniesienie do CMS.
Druga oszczędność: AI pomaga przygotować pierwszą wersję
Sztuczna inteligencja może przyspieszyć pracę nad materiałem.
Może pomóc przygotować:
- tematy,
- strukturę,
- szkic,
- propozycję tytułu,
- Meta Title,
- Meta Description,
- FAQ,
- warianty nagłówków.
Nie oznacza to jednak, że artykuł powinien automatycznie zostać uznany za gotowy.
Najlepszy model to:
AI przygotowuje → człowiek sprawdza → system publikuje.
Dzięki temu firma oszczędza czas, ale zachowuje kontrolę nad informacjami.
Trzecia oszczędność: przygotowanie kilku artykułów jednocześnie
Jednym z najbardziej efektywnych sposobów pracy jest grupowanie podobnych zadań.
Zamiast:
poniedziałek — wymyśl temat
wtorek — napisz artykuł
środa — przygotuj kolejny temat
można raz w miesiącu przygotować większą serię.
Przykład:
Etap 1
20 propozycji tematów.
Etap 2
Wybór 8 najlepszych.
Etap 3
Przygotowanie struktur.
Etap 4
Stworzenie szkiców.
Etap 5
Redakcja.
Etap 6
Ustawienie dat.
W efekcie cały miesiąc może być przygotowany z wyprzedzeniem.
Czwarta oszczędność: harmonogram artykułów
Po zatwierdzeniu materiał nie musi być ręcznie publikowany konkretnego dnia.
Może trafić do harmonogramu.
Przykład:
2 września — 08:00
Artykuł A.
6 września — 08:00
Artykuł B.
10 września — 08:00
Artykuł C.
14 września — 08:00
Artykuł D.
System sprawdza kolejkę w odpowiednich terminach.
Użytkownik nie musi pamiętać:
„dzisiaj trzeba opublikować artykuł”.
Piąta oszczędność: brak ręcznego dodawania artykułu do strony
To właśnie ten etap był jednym z podstawowych powodów powstania systemu publikacji artykułów rozwijanego przez EINTELLIX.
Jeżeli artykuł posiada już:
- tytuł,
- treść,
- metadane,
- grafikę,
- termin,
system może przekazać go do odpowiednio zintegrowanej strony.
Nie trzeba kolejny raz otwierać CMS i kopiować wszystkich elementów.
Szósta oszczędność: jeden artykuł staje się źródłem postów
Po publikacji na stronie nie trzeba od początku wymyślać tematu na social media.
Artykuł może być materiałem źródłowym.
AI analizuje treść i może zaproponować:
- LinkedIn,
- Facebook,
- Instagram,
- krótką poradę,
- drugi LinkedIn,
- post przypominający.
To jeden z największych sposobów oszczędzania czasu.
Firma wykorzystuje pracę wykonaną raz w kilku kanałach.
Przykład jednego artykułu
Załóżmy, że EINTELLIX publikuje materiał:
„Jak zautomatyzować proces ofertowania?”
Artykuł może opisywać:
- pobieranie danych klienta,
- generowanie kalkulacji,
- tworzenie PDF,
- wysyłkę wiadomości,
- aktualizację CRM.
Z tego materiału można stworzyć kilka niezależnych postów.
Ile czasu handlowiec poświęca na czynności, które system może wykonać automatycznie?
5 elementów procesu ofertowania, które można zautomatyzować.
Karuzela:
Od formularza klienta do gotowej oferty — 5 kroków automatyzacji.
Drugi LinkedIn
Szczegółowy post o automatycznym generowaniu dokumentów.
Jeden materiał może zasilić kilka kanałów.
Siódma oszczędność: AI dopasowuje treść do kanału
Bez automatyzacji pracownik czyta cały artykuł i ręcznie zastanawia się, jak skrócić go do poszczególnych platform.
AI może przygotować różne warianty.
Dłuższa, bardziej ekspercka forma.
Krótszy komunikat.
Treść dopasowana do formatu graficznego.
To nie oznacza, że AI zawsze wybierze idealny wariant.
Ale zamiast zaczynać od pustego pola, użytkownik otrzymuje gotową propozycję do poprawy.
Ósma oszczędność: przygotowanie całego tygodnia naraz
Załóżmy, że artykuł zostaje opublikowany w poniedziałek.
Można od razu przygotować cały tydzień.
Poniedziałek
08:00 — artykuł SEO.
Wtorek
09:00 — LinkedIn.
Środa
12:00 — Facebook.
Czwartek
18:00 — Instagram.
Piątek
09:00 — drugi LinkedIn.
Użytkownik zatwierdza wszystkie materiały jednocześnie.
Przez resztę tygodnia nie musi wykonywać technicznych publikacji ręcznie.
Dziewiąta oszczędność: wspólny kalendarz
Jeżeli artykuły i social media znajdują się w jednym systemie, znika konieczność prowadzenia osobnych arkuszy.
W jednym kalendarzu można zobaczyć:
- WWW,
- LinkedIn,
- Facebook,
- Instagram,
- markę,
- datę,
- godzinę,
- status.
To ogranicza liczbę pytań:
- co publikujemy jutro?
- czy Facebook jest już gotowy?
- kiedy pojawia się artykuł?
- czy LinkedIn został zaakceptowany?
Odpowiedź znajduje się w jednym miejscu.
Dziesiąta oszczędność: statusy zamiast ręcznego sprawdzania
Przy większej liczbie materiałów ogromną ilość czasu można tracić na ustalanie:
„czy to już zostało opublikowane?”
Dlatego każdy rekord może posiadać status.
Przykładowo:
- szkic,
- do akceptacji,
- zatwierdzony,
- zaplanowany,
- w kolejce,
- opublikowany,
- błąd.
Użytkownik od razu widzi stan publikacji.
Nie musi ręcznie otwierać każdej platformy.
Jeden ekran zamiast kilku aplikacji
W idealnym procesie użytkownik w jednym panelu widzi:
artykuł
↓
powiązane posty
↓
terminy
↓
statusy
Jeżeli wszystkie dane są w jednym systemie, liczba przełączeń pomiędzy aplikacjami spada.
To może mieć większe znaczenie niż sama szybkość generowania tekstu przez AI.
Czy automatyzacja może całkowicie wyeliminować pracę człowieka?
Nie taki jest cel.
Firma nadal powinna:
- wybierać kierunki komunikacji,
- zatwierdzać artykuły,
- sprawdzać fakty,
- reagować na bieżące wydarzenia,
- odpowiadać użytkownikom,
- oceniać efekty.
Automatyzować warto przede wszystkim to, co powtarzalne.
Najważniejsza zasada: nie automatyzuj decyzji, których nie chcesz oddać
Można rozdzielić proces na dwie grupy.
Decyzje
- jaki temat wybrać,
- czy treść jest poprawna,
- czy pasuje do marki,
- czy materiał opublikować.
Czynności techniczne
- ustawienie terminu,
- przekazanie danych,
- publikacja,
- zmiana statusu,
- zapis historii.
Druga grupa znacznie lepiej nadaje się do automatyzacji.
Model AI + człowiek + system
Najbardziej praktyczny model można przedstawić następująco.
AI
Pomaga przygotować:
- treść,
- warianty,
- dane SEO,
- posty.
Człowiek
Odpowiada za:
- strategię,
- fakty,
- jakość,
- akceptację.
System
Odpowiada za:
- harmonogram,
- kolejkę,
- publikację,
- statusy,
- historię.
Każdy element wykonuje inną część pracy.
Czy warto tworzyć 30 artykułów, skoro AI może je wygenerować?
Nie liczba powinna być głównym celem.
Automatyzacja nie powinna prowadzić do:
- masowego generowania tekstów,
- powielania tematów,
- publikowania treści bez wartości,
- tworzenia stron tylko dla liczby.
Lepiej wykorzystać AI do przygotowania mniejszej liczby wartościowych materiałów.
Czas zaoszczędzony na technicznej publikacji można przeznaczyć na poprawę jakości.
Oszczędność czasu nie powinna oznaczać obniżenia jakości
Jeżeli firma zaoszczędzi pięć godzin miesięcznie na kopiowaniu i publikowaniu, może przeznaczyć ten czas na:
- lepsze przykłady,
- własne doświadczenia,
- case studies,
- aktualizację materiałów,
- analizę pytań klientów.
Automatyzacja ma więc sens wtedy, gdy przenosi czas z czynności technicznych do bardziej wartościowej pracy.
Jak wygląda miesięczny proces bez automatyzacji?
Załóżmy cztery artykuły.
Dla każdego:
1. tworzenie, 2. CMS, 3. publikacja, 4. LinkedIn, 5. Facebook, 6. Instagram, 7. sprawdzenie.
To siedem osobnych etapów.
Przy czterech artykułach otrzymujemy już 28 powtarzalnych operacji.
A w rzeczywistości jest ich znacznie więcej.
Ten sam proces po automatyzacji
Początek miesiąca
Firma przygotowuje cztery artykuły.
Następnie
AI tworzy warianty postów.
Człowiek
Sprawdza i zatwierdza.
System
Rozkłada treści w harmonogramie.
Przez cały miesiąc
Publikacja odbywa się zgodnie z kolejką.
Człowiek interweniuje przede wszystkim wtedy, gdy:
- chce zmienić plan,
- pojawia się nowy temat,
- wystąpi błąd,
- potrzebna jest bieżąca publikacja.
Automatyzacja dla małej firmy
Mała firma często nie ma osobnego specjalisty do każdego kanału.
Jedna osoba może odpowiadać za:
- blog,
- LinkedIn,
- Facebook,
- Instagram.
Dlatego każda godzina oszczędzona na technicznej obsłudze ma duże znaczenie.
Praktyczny proces może polegać na przygotowaniu treści raz w tygodniu lub raz w miesiącu.
Automatyzacja dla firmy B2B
W B2B artykuły często zawierają więcej specjalistycznej wiedzy.
Można przygotować jeden wartościowy materiał i przez kolejny tydzień wykorzystywać go na LinkedIn.
Zamiast codziennie wymyślać całkowicie nowy temat, firma rozwija kolejne elementy tego samego zagadnienia.
Automatyzacja dla agencji marketingowej
W agencji oszczędności mogą być jeszcze większe.
Załóżmy:
- 20 klientów,
- po 10 publikacji miesięcznie.
To:
200 publikacji.
Jeżeli każda wymaga kilku minut ręcznej obsługi, całkowity czas staje się znaczący.
Centralny system może ograniczyć:
- ręczne logowanie,
- kopiowanie,
- ustawianie terminów,
- sprawdzanie statusów.
Obsługa kilku marek
Firma posiadająca kilka marek może przechowywać dla każdej:
- stronę,
- CTA,
- profile social media,
- informacje o działalności,
- styl komunikacji.
Treść jest przypisana do marki od początku.
System wie później, gdzie powinna trafić.
To zmniejsza zarówno czas, jak i ryzyko pomyłek.
Oszczędność czasu dzięki ponownemu wykorzystaniu starszych treści
Nie zawsze trzeba tworzyć nowy artykuł.
Firma może posiadać wartościową bazę wiedzy z poprzednich lat.
Proces może wyglądać tak:
starszy artykuł → sprawdzenie aktualności → aktualizacja → nowe posty → ponowna promocja.
AI może pomóc znaleźć w starszym materiale fragmenty nadające się do ponownego wykorzystania.
Automatyczna aktualizacja? Z ostrożnością
AI może pomóc wskazać miejsca wymagające aktualizacji.
Nie warto jednak bez kontroli automatycznie zmieniać:
- cen,
- parametrów,
- przepisów,
- danych technicznych.
Aktualizacja również powinna przejść proces:
AI przygotowuje → człowiek sprawdza → publikacja.
Automatyzacja nie usuwa potrzeby reagowania na bieżąco
Nie wszystko da się zaplanować miesiąc wcześniej.
Firma nadal może publikować:
- aktualności,
- wydarzenia,
- nowe realizacje,
- komentarze,
- informacje bieżące.
Automatyczny harmonogram może obsługiwać treści przewidywalne.
Człowiek pozostaje odpowiedzialny za komunikację wymagającą reakcji.
Co się dzieje, gdy publikacja nie zadziała?
Dobra automatyzacja musi także oszczędzać czas w sytuacjach błędów.
Post może nie zostać opublikowany z powodu:
- wygaśnięcia autoryzacji,
- problemu z API,
- niedostępności platformy,
- błędnego formatu,
- zmiany uprawnień.
System powinien zapisać błąd i pokazać go użytkownikowi.
Nie powinien zmuszać użytkownika do ręcznego sprawdzania wszystkich profili.
Status błędu zamiast ręcznej kontroli
Przykład:
Opublikowano.
Opublikowano.
Błąd publikacji.
Użytkownik od razu wie, gdzie należy interweniować.
To również jest oszczędność czasu.
Integracje mają swoje ograniczenia
LinkedIn, Facebook i Instagram nie oferują identycznych możliwości technicznych.
Zakres automatyzacji zależy między innymi od:
- API,
- typu konta,
- przyznanych uprawnień,
- rodzaju materiału,
- aktualnych zasad platformy.
Dlatego system musi dostosowywać sposób publikacji do rzeczywistych możliwości danego kanału.
Ile czasu można zaoszczędzić?
Nie istnieje jedna liczba odpowiednia dla wszystkich firm.
Oszczędność zależy od:
- liczby artykułów,
- liczby kanałów,
- liczby marek,
- sposobu pracy,
- zakresu automatyzacji.
Największe oszczędności pojawiają się zwykle tam, gdzie firma wykonuje dużo podobnych operacji.
Jeżeli coś robimy raz w miesiącu, automatyzacja może mieć niewielkie znaczenie.
Jeżeli robimy to 200 razy, sytuacja jest zupełnie inna.
Najpierw policz powtórzenia
Dobrym sposobem na znalezienie procesów do automatyzacji jest proste pytanie:
Ile razy w miesiącu wykonujemy tę czynność?
Przykładowo:
- kopiowanie artykułu — 8 razy,
- dodawanie Meta Description — 8 razy,
- LinkedIn — 12 razy,
- Facebook — 12 razy,
- Instagram — 8 razy.
Nagle okazuje się, że firma wykonuje kilkadziesiąt podobnych czynności.
Drugi krok: sprawdź, co da się opisać regułą
Jeżeli czynność zawsze wygląda podobnie, łatwiej ją automatyzować.
Przykład:
Jeżeli artykuł ma status „Zaplanowany” i osiągnął datę publikacji → opublikuj.
Albo:
Jeżeli post został zatwierdzony i termin został osiągnięty → dodaj do kolejki publikacyjnej.
To są jasne reguły.
Jak rozwijana jest platforma EINTELLIX?
Platforma nie powstaje jako odrębny prosty scheduler.
Jej podstawą jest działający wcześniej system artykułów SEO.
System został zaprojektowany tak, aby artykuł posiadał komplet pól i mógł zostać opublikowany zgodnie z harmonogramem.
Kolejnym etapem jest dołączenie:
- AI,
- tworzenia postów,
- LinkedIna,
- Facebooka,
- Instagrama,
- wspólnego kalendarza,
- kolejki,
- statusów,
- obsługi wielu marek.
Docelowy proces ma być obsługiwany z jednego miejsca.
Platforma jest w końcowej fazie rozwoju
EINTELLIX kończy obecnie pierwszą publiczną wersję rozwiązania.
Udostępnienie wersji beta planowane jest w najbliższych tygodniach.
Pierwsza beta ma zostać udostępniona bezpłatnie.
Chcemy dzięki niej sprawdzić w praktyce:
- ile czasu użytkownicy oszczędzają,
- które etapy najbardziej warto automatyzować,
- jak często wykorzystują AI,
- jak zarządzają harmonogramem,
- które integracje są najważniejsze,
- jak wygląda praca z kilkoma markami.
Opinie użytkowników pomogą rozwijać kolejne wersje systemu.
Dlaczego EINTELLIX udostępni platformę bezpłatnie?
EINTELLIX zajmuje się tworzeniem:
- oprogramowania,
- aplikacji webowych,
- aplikacji mobilnych,
- rozwiązań AI,
- integracji API,
- systemów automatyzacji.
Platforma do automatyzacji content marketingu jest więc również praktycznym przykładem takich kompetencji.
Użytkownik będzie mógł przetestować rzeczywiste oprogramowanie zamiast jedynie czytać opis możliwości firmy.
Więcej informacji o EINTELLIX:
Automatyzacja marketingu jest przykładem szerszego problemu
Ten sam mechanizm oszczędzania czasu pojawia się również w innych obszarach.
W marketingu:
treść → akceptacja → harmonogram → publikacja.
W sprzedaży:
dane → oferta → dokument → wysyłka.
W obsłudze klienta:
zgłoszenie → analiza → odpowiedź → status.
W administracji:
formularz → dokument → akceptacja → archiwizacja.
Jeżeli firma posiada powtarzalny proces, można sprawdzić, czy część pracy może wykonywać system.
Największa oszczędność nie zawsze pochodzi z AI
AI przyciąga dziś najwięcej uwagi.
Ale czasami większą wartość daje prostsza automatyzacja.
Na przykład:
nie trzeba ręcznie kopiować danych.
nie trzeba pamiętać o terminie.
nie trzeba sprawdzać każdego profilu.
nie trzeba wpisywać tych samych informacji kilka razy.
AI jest jednym z elementów.
Nie jedynym.
Dobrze zaprojektowany system łączy kilka technologii
Pełna automatyzacja może wykorzystywać:
- bazę danych,
- AI,
- harmonogram,
- API,
- kolejkę,
- logi,
- panel użytkownika.
Dopiero połączenie tych elementów tworzy praktyczne rozwiązanie biznesowe.
To właśnie jest jeden z obszarów, w których specjalizuje się EINTELLIX.
Więcej informacji:
Podsumowanie
Największym problemem content marketingu nie zawsze jest brak pomysłów.
Często jest nim ogromna liczba drobnych, powtarzalnych czynności.
Firma przygotowuje artykuł.
Później ręcznie publikuje go na stronie.
Następnie przygotowuje LinkedIn.
Facebook.
Instagram.
Ustawia terminy.
Sprawdza wykonanie.
Automatyzacja pozwala połączyć te czynności w jeden proces.
Może on wyglądać tak:
1. wybór tematu, 2. przygotowanie artykułu przy wsparciu AI, 3. kontrola człowieka, 4. zatwierdzenie, 5. harmonogram, 6. automatyczna publikacja na stronie, 7. przygotowanie postów z artykułu, 8. zatwierdzenie postów, 9. kolejka, 10. automatyczna publikacja social media, 11. zapis statusów.
Najważniejsza zasada jest prosta:
człowiek powinien poświęcać czas na treść i decyzje, a system na czynności powtarzalne.
Właśnie taki model rozwija obecnie EINTELLIX.
Poznaj EINTELLIX
EINTELLIX tworzy oprogramowanie, aplikacje webowe i mobilne, rozwiązania AI, integracje API oraz systemy automatyzujące procesy biznesowe.
Platforma do automatycznej publikacji artykułów SEO i social media jest jednym z rozwijanych projektów.
Więcej informacji:
Przeczytaj również
- Automatyczna publikacja artykułów SEO i postów social media — jak działa platforma EINTELLIX?
- Automatyzacja content marketingu — od artykułu SEO do publikacji w social media
- Automatyczny harmonogram publikacji — jak oszczędzić czas na prowadzeniu social media?
Najczęściej zadawane pytania
Jak oszczędzić czas na content marketingu?
Największą oszczędność może dać przygotowywanie treści z wyprzedzeniem, ponowne wykorzystywanie artykułów oraz automatyzacja harmonogramu i technicznej publikacji.
Czy AI rzeczywiście oszczędza czas przy tworzeniu treści?
Tak, szczególnie podczas przygotowywania tematów, struktur, szkiców i wariantów postów. Materiały powinny jednak zostać sprawdzone przez człowieka.
Czy artykuł SEO można publikować automatycznie?
Tak, jeżeli został wcześniej zatwierdzony i strona posiada odpowiednią integrację.
Czy z jednego artykułu można przygotować kilka postów?
Tak. Jeden artykuł może dostarczyć materiału na LinkedIn, Facebook, Instagram oraz kolejne publikacje.
Czy posty trzeba publikować ręcznie?
Po odpowiedniej integracji zatwierdzone posty mogą trafić do harmonogramu i zostać opublikowane automatycznie.
Czy automatyzacja oznacza utratę kontroli?
Nie. Można wymagać zatwierdzenia każdego artykułu i posta przed umieszczeniem go w kolejce.
Czy można przygotować cały miesiąc content marketingu z wyprzedzeniem?
Tak. Tematy, artykuły, posty i harmonogram mogą zostać przygotowane wcześniej, a system wykonuje później zaplanowane publikacje.
Czy automatyczna publikacja gwarantuje lepsze wyniki SEO?
Nie. Automatyzacja usprawnia proces, ale jakość i efekty SEO zależą od wielu innych czynników.
Czy platforma EINTELLIX jest już dostępna?
Platforma znajduje się obecnie w końcowej fazie rozwoju. Pierwsza publiczna wersja beta planowana jest w najbliższych tygodniach.
Czy wersja beta będzie bezpłatna?
Takie jest obecne założenie. Pierwsza publiczna wersja beta ma zostać udostępniona bezpłatnie.
Gdzie znaleźć więcej informacji o EINTELLIX?
Informacje o firmie, usługach oraz rozwijanych projektach znajdują się na stronie https://www.eintellix.com.